loader

Gdybym wiedział

Do Seminarium Leczenia Holistycznego przekonała mnie organizatorka kursu, pani Sabina Czubacka, osoba, która autentycznie kocha ludzi i całym sercem im służy. Wiem jedno, że gdybym miał tę wiedzę, którą mam teraz, po ukończeniu tego seminarium, uniknąłbym w przeszłości wielu poważnych problemów zarówno życiowych jak zdrowotnych, a nawet choroby nowotworowej!

Kiedy przed laty zachorowałem na czerniaka złośliwego, a potem doszło do przerzutów tej strasznej choroby – nie byłem świadomy tego, że mój problem nie leżał tylko w ciele, ale również, a może przede wszystkim, w umyśle! Medycyna holistyczna lansowana na Seminarium przez cudowną wykładowczynię, Rosę Rivas, traktuje człowieka jako całość, uwzględniając zarówno ciało, umysł, jak i jego duchowość.

Niestety wcześniej o tym nie wiedziałem. Zarówno ja, jak i cała medycyna oficjalna. Przez wieki do człowieka podchodzono jakby fragmentarycznie, uwzględniając tylko ciało, a zapominając o pozostałych elementach. Gdyby wtedy wiedzieli o tym onkolodzy, jakże inaczej potoczyłoby się moje życie…

Seminarium leczenia holistycznego uświadomiło mi, że to ja „wyprodukowałem“ w sobie różne choroby, w tym także czerniaka. Przez ciągłe negatywne myślenie, przez lęki, pozucie winy, zmartwienia. Traktowałem cierpienie jako pokutę za grzechy.

Seminarium uświadomiło mi, że to był mój kardynalny błąd. Miałem lęk przed chorobą nowotworową, bo mój taka chorował i umarł na raka. Ten genetyczny lęk mógł być przyczyną zaistnienia samej choroby we mnie.

W przeszłości sam bardzo cierpiałem, widziałem również cierpienia innych. Bardzo pragnąłem w związku z tym pomóc ludziom, aby oni nie cierpieli. Moje pragnienie się ziściło, bo oto teraz, jako absolwent Seminarium Leczenia Holistycznego nabyłem umiejętność uzdrawiania ludzi energią.

Na tym Seminarium poznałem inne, cudowne możliwości – na przykład praktyczne sposoby przebaczania innym i sobie. Wychowany w kulturze chrześcijańskiej wiedziałem o przebaczaniu innym, ale dopiero teraz zrozumiałem, jak ważnym czynnikiem może być umiejętność przebaczania sobie. Tylko wtedy można uwolnić się od poczucia winy. Wina jak wiadomo zawsze pociąga za sobą karę, a może nią być – na przykład – choroba.

Wiele na Seminarium mówiono o modlitwie, o jej roli w procesie uzdrawiania… Mówię o tym dlatego, że nieświadomie blokowałem skuteczność mojej modlitwy poczuciem winy.

***

Opis Pana Romana Kustry dotyczy kursu, który był prowadzony przez Dyrektora Silvy na Meksyk – dr Rosę Rivas w październiku 1997 roku w Warszawie.. Kurs ten był rozszerzeniem i uzupełnieniem kursu ULTRA i dotyczył technik leczenia holistycznego.