Opinie

Ze względu na szereg pytań dotyczących stosunku Kościoła Katolickiego do Metody Silvy podajemy poniżej opinie:

List z Watykanu na temat Metody Silvy

[tłumaczenie listu, który otrzymał z Watykanu Gabor Domjan - wykładowca Silvy na Węgrzech i
brat dyrektora na Węgry - Laszlo Domjana]

„Na jesieni 1993 mój ojciec usłyszał ciekawy program węgierskiej sekcji Radia Vatykan. W
programie tym powiedziane było, że nie ma ideologicznego konfliktu pomiędzy Metodą
Samokontroli Umysłu Silvy i stanowiskiem Watykanu. Takie problemy i zastrzeżenia istnieją
jednak w stosunku do innych, podobnych metod…
Mój brat – Gabor, który jest również wykładowcą Metody Silvy na Węgrzech napisał list do węgierskiej
sekcji radia Vatykan z prośbą o nagranie tego programu lub o pisemne potwierdzenie takiego
stanowiska Vatykanu…. W grudniu 1993 roku przyszła następująca odpowiedź (naturalnie w
języku węgierskim).
20 grudzień 1993

„Szanowny Panie Domjan,
Otrzymałem Pana list z 22 listopada 1993 oraz załączoną książkę. Dziękuję. Niestety -
nie mogłem odpisać Panu wcześniej, nawet teraz robię to podczas pisania moich listów (kart)
świątecznych będąc poza Rzymem. Dlatego też piszę odręcznie.
Niestety – nie mogę Panu przesłać nagrania audycji ponieważ – ze względu na brak
miejsca – przechowujemy taśmy tylko przez tydzień. Rówież – nie wzięłem z sobą jej tekstu.
Pana ojciec dobrze zrozumiał naszą audycję: teoretycznie Samokontrola Umysłu Metodą
Silvy może być uważana jako neutralna. W praktyce ideologia i indywidualne cele
poszczególnych wykładowców odgrywają tutaj ważną rolę – tak jak w przypadku innych,
podobnych metod. Chciałbym, aby Metoda Silvy nie zaczęła zastępować (być substytutem)
religii na Węgrzech.
Niech Pana oraz Pańskiego ojca Bóg błogosławi w Nowym Roku.
Ojcec M.Benkö S.J.)
Jak wynika z tego listu – Vatykan nie ma problemu z MetodąSilvy. Dobre wiadomości!
Dr Làszló Domián, lekarz medycyny
Dyrektor Metoda Silvy – Węgry
1026 Budapest
Endrödi U. 12(C
Węgry”

Opinia na temat Metody Silvy wystawiona w dniu 12 marca 1999 przez o. Jacka Gałuszkę, dyrektora Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach w Polsce w Krakowie

W odróżnieniu od rozmaitych działających destruktywnych grup kultowych, Metoda Silvy nie wykazuje żadnych cech, które upoważniałyby do umieszczenia jej na liście takich grup. Metoda ta jest, mówiąc najkrócej, metodą rozwiązywania problemów przy użyciu intuicji. Organizowane szkolenia mają charakter treningowy, a nie kultowy. Nie istnieje żadna hierarchia, ani kult. Grupa nie zajmuje się sprawami będącymi przedmiotem teologii, nie udziela odpowiedzi na pytania dotyczące istnienie Boga, eschatologii, zbawienia, itp.
Istnieją wypowiedzi hierarchów Kościoła Katolickiego, w tym Biskupa Z. Pawłowicza, aprobujące Metodę Silvy. Również księża uczestniczą w kursach, a nawet są wykładowcami tej metody. (np. Ks. J. Belitz). Wykładowcy Metody Silvy w Polsce aktywnie włączają się w pomoc ofiarom sekt. Nie istnieją żadne przesłanki, które pozwalałyby zakwalifikować metodę Silvy w poczet sekt.

Jacek Gałuszka OP
Dyrektor
Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych
i Sektach w Polsce w Krakowie

List Prymasa Meksyku

[Tłumaczenie z języka hiszpańskiego]
Umiłowani Bracia i Siostry w Chrystusie!
Zwracam się do Was, wierni z Archidiecezji Meksyku, w duchu
chrześcijańskiego miłosierdzia i zrozumienia płynącego z dialogu…
Jak pamiętacie, siódmego stycznia ubiegłego roku skierowałem do Was list
duszpasterski ostrzegający wiernych przed niebezpieczeństwami, które New Age
niesie dla wiary katolickiej. List ten został opublikowany na łamach naszej własnej
prasy a także był rozpowszechniany za pomocą innych środków przekazu i przesłany
do wszystkich parafii. Wśród zjawisk uznanych za sprzeczne z naszą wiarą
wymieniono Samokontrolę Umysłu Metodą Silvy, ponieważ jej twórca, pan Jose Silva,
w niektórych spośród swoich publikacji zawarł uwagi pozostające w sprzeczności z
nauką katolicką. Obecnie pragniemy przedstawić nasze stanowisko wobec działalności
propagatorów tej metody w Meksyku i całej Ameryce Centralnej.
A. Dyrektor SAMOKONTORLI UMYSŁU METODĄ SILVY dr ROSA
ARGENTINA RIVAS LACAYO, osobiście złożyła nam wizytę, by powiadomić
nas, że zarówno ona sama jak i wszyscy jej współpracownicy oraz personel
akademicki są katolikami. Jako żarliwa katoliczka zwróciła się do nas z prośbą
o dokładne zapoznanie się z punktu widzenia wiary z treścią nauczania
prowadzonego pod jej kierunkiem, aby wykluczyć wszelkie ewentualne obawy
wiernych uczestniczących w zajęciach prowadzonych przez kierowną przez nią
instytucję.
B. Od pierwszej chwili danym nam było odczuć, że dr Rivas Lacayo działa w
sposób zgodny z wiarą katolicką, o czym zaświadcza okazany przez nią głęboki
szacunek i duch pokory, w którym wyraziła swoją gotowość wprowadzenia
wszelkich zmian do metody, którą kieruje i którą upowszechnia. Mając na
względzie zaprezentowane przyczyny zgodziliśmy się zapoznać się dogłębnie i
szczegółowo ze wszystkimi możliwymi aspektami nauczania prowadzonego
przez Instytucję kierowaną przez dr Rivas Lacayo. W wyniku
przeprowadzonych studiów możemy oświadczyć że:
1. DINAMICA MENTAL METODO SILVA S.A. (Samokontrola Umysłu Metodą
Silvy S.A.) jest meksykańską spółką, która prowadzi na terenie Meksyku i
Ameryki Centralnej kursy Samokontorli Umysłu Metodą Silvy. Spółka jest
całkowicie niezależna od jakiegokolwiek przedsiębiorstwa zagranicznego, ze
szczególnym uwzględnienem płaszczyzny ideologicznej. Została założona i jest
kierowana i jest kierowana przez dr Rosę Argentina Rivas Lacayo.
2. Pomimo tego, że pan Jose Silva – twórca metody, o której mowa – w pewnych
swoich publikacjach przedstawił twierdzenia pozostające w sprzeczności z wiarą
katolicką. to techniki metodologiczne wykorzystywane w Meksyku i Ameryce
Centralnej nie są powiązane z tymi twierdzeniami i ich stosowanie w niczym nie
zagraża wiernym. Wspomniane techniki są całkowicie pozbawione
jakiegokolwiek kontestu religijnego, opierają się na zasadach naturalnych i
zmierzają do pełniejszego, duchowego i fizycznego rozwoju człowieka, a ich
skuteczność potwierdza współczesna nauka. Ponadto możemy stwierdzić, że
treści Samokontroli Umysłu Metodą Silvy nie są powiązane z osobistymi
poglądami filozoficznymi Jose Silvy, przed którymi ostrzegał nasz list
duszpasterski.2
3. Dr Rosa Argentina Rivas Lacayo rozpoczynając w 1972 roku swoją działalność
na terenie Meksyku i Ameryki Centralnej, zaadaptowała Metodę Silvy do
wartości społeczno – kulturowych naszych krajów, ponieważ nie akceptowała
treści ideologicznych ani osobistych przekonań pana Jose Silvy. Ponadto
stwierdziliśmy, że chociaż wspomniane kursy nie poruszają zagadnień
związanych z żadną konkretną religią, poniważ są otwarte na wszelkie wiary i
darzą je jednakowym szacunkiem, to dr Rivas Lacayo zarówno w ramach
prowadzonych kursów Metody Silvy jak i podczas własnych wykładów, z
których sprzedawana jest na kasetach magnetofonowych, opowiada się za
podstawowymi watrościami naszej religii.
4. Wiele osób za środowisk kościelnych uczestniczyło w kursach prowadzonych
przez dr Rivas Lacayo i jej współpracowników. Są to osoby posiadające
gruntowne wykształcenie teologiczne i będące ważnymi autorytetami
moralnymi, więc ich wkład w prowadzone przez nas badania potraktowany
został z należytą wagą.
5. Ze względu na fakt przedstawienia przez pana Jose Silvę w niektórych z
opublikowanych przez niego książek poglądów niezgodnych z wiarą katolicką
pani Rivas Lacayo, kierując sie chęcią uniknięcia możliwych nieporozumie
wśród wiernych, chociaż mogłoby to być dla niej bardzo niekorzystne ze
względu na znak handlowy znany na całym świecie, w duchu pokory i prostoty
oraz w zgodzie z katolickim sumieniem wyraża gotowość zmiany nazwy metody
wykorzystywanej w Meksyku, aby nie powodować ewentulanych wątpliwości
wśród wiernych. Jak podkreśla, dla niej samej oraz dla jej współpracowników
najważniejsze jest dawanie wiedzy uczestnikom kursów, nawet jeżeli
wymagałoby to zmiany nazwy mogącej wzbudzić wątpliwości.
6. Z tego powodu kursy Metody Silvy w Meksyku i Ameryce Centralnej
prowadzone będą pod nazwą KURSY SAMOKONTORLI UMYSŁU – przez
spółkę pod firmą LATYNOAMERYKAŃSKIE STOWARZYSZENIE
ROZWOJU LUDZKIEGO S.C. (Asociajón Latinoamericana de Desarollo
Humano S.C.), której Prezesem jest dr ROSA ARGENTINA RIVAS LACAYO.
7. Uwzględniając wszystkie powyższe rozważania oświadczamy, że kursy
SAMOKONTROLI UMYSŁU w formie prowadzonej w Meksyku i Ameryce
Centralnej pod kierunkiem DR ROSY ARGENTINA RIVAS LACAYO nie
zawierają żadnych treści sprzecznych z nauką katolicką i w związku z tym
katolicy mogą w nich uczestniczyć bez żadnej obawy i w spokoju sumienia.
8. Życzymy dr Rivas Lacayo i jej współpracownikom, aby kontynuowali swoje
dzieło w zgodzie z watrościami i zasadami wiary Chrystusowej, jak przystoi
wyznawcom naszej wiary, w duchu solidarności z braćmi, którym w ciężkich
czasach kryzysu i zwątpienia dają przez swoją naukę motywację do
samodoskonalenia i wiarę w naturalne możliwości dane nam przez Boga.
Zwaracam się z prośbą o odpowiednie rozpowszechnianie naszych wyjaśnień w
parafiach naszej Archidiecezji, tak aby wierni zostali z nimi zapoznani i abyśmy w
przyszłości uniknęli niepotrzebnych nieporozumień. Podobnie zwracam się do
środków masowego przekazu, aby z tych samych przyczyn podały do wiadomości 3
publicznej nasze stanowisko dotyczące Samokontroli Umysłu Metodą Silvy zawarte w
tym liście duszpasterskim.
Z duszpasterskim błogosławieństwem
/ – / ALBERTO RIVERA CARRERA
ARCYBISKUP PRYMAS MEKSYKU

Meksyk – Tenochitilán, 28 stycznia 1997 roku

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Poniżej przedstawiamy przedruk Gazetki Szkolnej „Ż(r)eromek” wydawanej przez uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Bielsku-Białej, a w niej wywiad przeprowadzony przez jedną z uczennic liceum ze Zbigniewem Królickim.

Gazetka Szkolna „Ż(r)eromek” numer 2 (maj 1997)

W dniach 4-6.04.1997 odbył się w Bielsku-Białej kurs Samokontroli Umysłu Metodą Silvy. Naszej reporterce Marcie udzielił tam wywiadu jeden z polskich wykładowców Metody Silvy-Zbigniew Królicki.

M:Wielu moich czytelników po raz pierwszy zetknie się z terminem Samokontrola Umysłu Metodą Silvy. Czy mógłbyś nam pokrótce go zdefiniować?

Z.K.:Nie wiem, czy to w ogóle da się krótko zdefiniować, ale spróbuję. Metodę Silvy możemy nazwać techniką obsługi swego umysłu. I tak jak uczymy się technik czytania czy pisania, możemy się nauczyć obsługiwać swój umysł. Postępowania, by nasze myśli pomagały nam, aby ułatwiały naukę i zdobywanie wiedzy, a to jest chyba dla twoich Czytelników najważniejsze. Możemy programować się tak, by nauka nie zabierała tyle czasu oraz była łatwością i przyjemnością. To, co proponuje współczesna dydaktyka to o wiele za mało w stosunku do możliwości umysłu człowieka. Nowe techniki zapamiętywania, rozwiązywania problemów, radzenia sobie ze słabościami, osiąganie sukcesów – to właśnie daje Metoda Silvy. Co to jest samokontrola? To świadomość, że posiadasz ogromną moc w postaci swojego umysłu i ta moc powinna cię doprowadzić do tego, czego pragniesz.

M:Teraz może kilka słów o twórcy Metody, jako że jest to dosyć barwna postać. Kim jest Jose Silva? W jaki sposób stworzył Metodę?

Z.K.:Jose Silva ma w tej chwili 84 lata, mieszka w teksańskim miasteczku Laredo i jest genialnym samoukiem. Skończył tylko szkołę podstawową, potem prowadził własne wewnętrzne studia dotyczące człowieka i jego psychiki.

M:To może zdumiewać.Z jednej strony tylko podstawówka, z drugiej tak fascynujące osiągnięcie, którego nie powstydziliby się najsławniejsi naukowcy i laboratoria.

Z.K.:Tym bardziej zdumiewa, gdy spojrzy się na Laredo – jest to małe miasteczko na pograniczu Teksasu i Meksyku. Trzy czwarte jego mieszkańców to Amerykanie hiszpańskiego pochodzenia. Prostota tego wszystkiego jest niesamowita, a jednak z tego miasta wyrósł geniusz, którym fascynuje się ponad 12 mln ludzi na całym świecie – absolwentów Metody Silvy. Zatem sprawa jest prosta, to musi być dobre.

M:A skąd u Silvy koncepcja poszukiwania takiego rozwiązania?

Z.K.:Wszystko zaczyna się od jego dzieci, które mają w szkole fatalne stopnie i delikatnie mówiąc zostały uznane za nie do końca inteligentne. Jose jako ojciec nie mógł się z tym pogodzić, zaczął trenować ze swymi dziećmi ucząc je używania umysłu. I pełny sukces – dzieci zaczynają uchodzić za genialne, obecnie są absolwentami kilku uniwersytetów. To właśnie naprowadziło Jose na pomysł zorganizowania kursu dla dorosłych. Metoda powstała oficjalnie, gdy w 1966 roku w Teksasie odbył się pierwszy taki kurs.

M:Czy jest coś, co można nazwać podstawą tej metody, coś, na czym się oparła, z czego wyrosła?

Z.K.:Metoda wyrosła z ogromnej znajomości człowieka, psychologii i pewnych uniwersalnych prawd, głównie tej, że są jedynie dwie istoty, które są w stanie zmienić twoje życie, uczynić je lepszym. Są nimi Bóg i ty.

M:Co można osiągnąć przez uczestnictwo w kursach Metody i indywidualne treningi?

Z.K.:Przede wszystkim bardzo dużo spokoju w środku, a przez to wiele aktywności na zewnątrz, precyzję w formułowaniu myśli. Uważam, że w im młodszym wieku człowiek zrozumie, że może czegoś pragnąć, będzie pragnął i nacechuje to wiarą i oczekiwaniem, to jest w stanie wszystko zrealizować. Musimy wiedzieć, że bez konkretnego celu nie dojdziemy nigdzie, a jeśli mamy cele i marzenia – możemy je spełniać. Mam już trochę lat(54) i muszę ci powiedzieć, że kiedy stykam się z przyjaciółmi z okresu szkoły podstawowej, to ci wszyscy, którzy mieli wariackie i szalone pomysły i marzenia zrealizowali je. Natomiast ci, którzy nawet byli w tym czasie wybitni i zdolni, a nie mieli marzeń skończyli pod budką z piwem, w ich życiu zabrakło pasji. A przecież jest ona bardzo ważna dla każdego człowieka, stanowi jakby siłę napędową.

M:Teraz może trochę o tobie. Kiedy po raz pierwszy zetknąłeś się z Metodą i poczułeś, że to jest to jest właśnie to, że to twój „życiowy blues”?

Z.K.:Zawsze, odkąd pamiętam, nurtowało mnie to, co znalazłem potem w Metodzie Silvy, tzn. potęga ludzkiego umysłu, potęga myśli, taki wewnętrzny power. Moje pierwsze zetknięcie z techniką Silvy to rok osiemdziesiąty.

M:Czy są ludzie, którym szczególnie poleciłbyś Metodę Silvy?

Z.K.:Szczególnie tym, którzy są zagubieni, nerwowi, uważają, że nic im nie wychodzi. Tym, którzy mają się za pechowców i nieszczęśników, sięgają po alkohol i narkotyki. Powiem ci szczerze, że nie ma dla mnie niczego tragiczniejszego niż młody pesymista. Jeśli siedemnasto- czy osiemnastolatek twierdzi, że życie nie ma dla niego sensu, to jest po prostu straszne. Takim ludziom szczególnie polecam Metodę Silvy, będzie dla nich idealna.

M:Dziękuję ci za rozmowę.

WSTAWKI DO TEKSTU

„…Samokontrola Umysłu Metodą Silvy uprzytamnia nam, że każdy z nas jest genialny, gdyż dysponujemy umysłem, o którego granicach praktycznie nic nie wiadomo…”

„…Silva przekonuje, że każdy może nauczyć się korzystać z własnego geniuszu, zaś uczucia takie jak miłość i radość stanowią ogromną siłę napędową i nośnik energii, za pomocą której możemy zmienić na lepsze nasze życie i pomóc w dokonaniu tego innym…”

„…obecnie kursy Metody Silvy prowadzone są w stu dwu krajach a książki zostały przetłumaczone na 29 języków. Od roku 1966, w którym Silna przeprowadził swój pierwszy publiczny kurs w Teksasie, ukończyło go ok.12 ml ludzi. Uczestnikami zajęć są katolicy, muzułmanie, protestanci, ateiści, buddyści- gdyż to, co przekazuje Jose Silna, nie kłóci się z żadną religią świata…”

„…zdumiewające jest, jak małą mamy czasami kontrolę nad własnym umysłem. Mimo że często potrafi on nam tak dobrze służyć, kiedy indziej zdradziecko działa za naszymi plecami, wywołując ból głowy, wysypkę, wrzód żołądka. Mózg jest instrumentem o zbyt wielkiej mocy, aby można go było pozostawić bez kontroli. Kiedy nauczysz się używać umysłu do jego treningu, będziesz w stanie dokonywać rzeczy niezwykłych…”

KILKA SŁÓW OD ABSOLWENTKI METODY SILVY

Nazywam się Marta, jestem jeszcze „kotem” w naszej szkole, ale jestem też absolwentką Metody Silvy i o tym właśnie chciałam Wam powiedzieć. Pierwszy kurs zaliczyłam w ubiegłym roku. Znajoma opowiadała mi, co dzieje się podczas tych kursów, niektóre rzeczy wydawały mi się tak niewiarygodne, że postanowiła także się tam wybrać. I w ten oto sposób ja, totalna sceptyczka, pesymistka i niedowiarek wylądowałam na kursie Silvy. Było wspaniale!!! Nauczyłam się tam kontrolowanej relaksacji, łatwiejszego zapamiętywania, radzenia sobie z problemami, pozytywnego myślenia i wielu innych bardzo, bardzo ludziom przydatnych rzeczy. Wykorzystywałam to wszystko po kursie, udało mi się kilka rzeczy, do moich sukcesów mogę niewątpliwie zaliczyć zdany egzamin. Zmieniłam się: nie jestem już młodą pesymistką, mam w sobie wiele energii, a tzw. dołki i frustracje przechodzę łagodniej dzięki temu, co umiem. W tym roku mogłam powtórzyć kurs, skorzystałam z tej szansy, ugruntowałam, powtórzyłam i poszerzyłam swą wiedzę i mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa i zadowolona z siebie. Metoda Silvy uświadamia nam naszą wartość i poprzez pracę ze swoim umysłem umożliwia ciągły rozwój i dążenie do doskonałości. Miałam zamiar opisać Wam konkretnie, przez co przeszłam, czego się nauczyłam. Nie zrobię tego, bo doszłam do wniosku, że to po prostu trzeba przeżyć samemu Absolwenci Silvy odrzucają słowo „nigdy”, więc wszystko jest dla nich możliwe. Wykładowca zaproponował nam nawet, by powiesić sobie nad łóżkiem tabliczkę z napisem: „Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zabierają mi trochę czasu”. Absolwenci Silvy wiedzą, że cokolwiek zechcą, mogą osiągnąć, a jeśli mają na coś ochotę, choćby to było niemożliwe(a tego słowa także nie zna ją)po prostu to robią. Zawsze odnoszą sukcesy!!!

Zresztą – sprawdźcie sami.
Marta

źródło:http://www.bielbit.com.pl/~zeromski/

 
 
 
Zdrowie   Projekt Cheops    www.kursydladzieci.eu

Biuro Glówne Metody Silvy - Polska ul. Biskupia 38, 04-216 Warszawa, tel. 022 879 73 77 email: poczta@silva.alpha.pl
Copyright © 2000-2011 Metoda Silvy - Polska
Projektowanie stron