loader
img

Uzdrawianie na odległość

Dr Elisabeth Targ

Czy myśli jednego człowieka mogą na dużą odległość wpłynąć na zdrowie drugiego? Podczas gdy istnieje wiele złożonych i ważnych aspektów dotyczących wpływu modlitwy na zdrowie, oraz praktyk „nakładania rąk” – istnieje ciągle pytanie za sześćdziesiąt cztery miliony dolarów: czy można uzyskać efekt uzdrawiania na odległość?

 

W grudniu 1998 roku, w Swedenborg Chapel Uniwersytetu Harwarda, została zorganizowana trzydniowa konferencja, sponsorowana wspólnie przez Institute of Noetic Sciences (IONS) oraz Wydział Medycyny Uniwersytetu Harwarda. Przybyło na nią czterdziestu naukowców z różnych uniwersytetów i ośrodków badawczych w Stanach Zjednoczonych. Celem konferencji było omówienie i zbadanie danych związanych ze zjawiskiem, które zastanawiało nauki medyczne. Lista uczestników była utajniona i obrady odbywały się przy drzwiach zamkniętych. Zaprezentowane na konferencji wstępne dane sugerowały, że w niedługim czasie może nastąpić eksplozja dowodów, wspierających tezę o efektywności uzdrawiania na odległość.


 

Określenie „uzdrawianie na odległość” – albo bardziej precyzyjnie: „wpływ umysłu na systemy biologiczne na odległość” (zaadoptowany obecnie przez Narodowy Instytut Zdrowia) – jest próbą znalezienia sposobu obiektywnego zdefiniowania wyników, które inni nazywają uzdrawianiem wiarą (psychic healing), uzdrawianiem energią lub modlitwą.

 

Historycznie, uzdrawianie na odległość nie uzyskało wprawdzie zainteresowania głównego nurtu badawczych instytutów medycznych, niemniej jednak wiele publikacji potwierdza możliwość uzyskania znaczących efektów. W okresie ponad 40 lat zostało opublikowanych ponad 150 oficjalnych, kontrolowanych badań dotyczących uzdrawiania na odległość, z których ponad dwie trzecie demonstrowały znaczące efekty przy współczynniku p <.05. W żargonie naukowym p <.05 oznacza, że prawdopodobieństwo efektu uzyskanego przez przypadek jest mniejsze niż 1 do 20 (D. J. Benor, Healing Research,  Vol.1. Deddington, England: Helix Editions Ltd., 1992)

 

Najciekawsze i najbardziej kontrowersyjne badania w dziedzinie uzdrawiania na odległość były związane z badaniami na ludziach. Stworzenie takich badań jest niezwykle wymagające ze względu na szereg trudnych do kontrolowania czynników jak: nadzieja, oczekiwanie oraz rola wzajemnych kontaktów między uzdrowicielem a pacjentem.

 

Przełomowym momentem był referat przedstawiony na konferencji w 1998 roku p.t. A Study of Distant Healing as an Adjunctive Intervention for People with Advanced AIDS, („Badania uzdrawiania na odległość jako leczenie wspomagające dla osób z zaawansowanym AIDS”), zainicjowanego przez członka IONS, Freda Sicher’a. Ten projekt, niedawno opublikowany w Western Journal of Medicine, reprezentuje pięć lat pracy zespołu badawczego w California Pacific Medical Center (CPMC). Podczas gdy do tej pory wiele badań dotyczących uzdrawiania na odległość koncentrowało się na łagodniejszych dolegliwościach takich jak: ból głowy, wysokie ciśnienie krwi lub rekonwalescencja po mniejszych zabiegach chirurgicznych – po rozmowach z wieloma uzdrowicielami Sicher zauważył, że wielu z nich uważa, iż techniki uzdrawiania na odległość sprawdzają się najlepiej, gdy potrzeby są największe.

 

Uzdrowiciele zasugerowali, że jeśli chcemy zobaczyć znaczący wpływ na czyjeś zdrowie, musi istnieć znacząca motywacja – pacjent powinien być w bardzo trudnej sytuacji. Kontynuując badania, Sicher zauważył również, że w przeciwieństwie do wielu badań nad uzdrawianiem, uzdrawianie na odległość na ogół jest wykonywane jako działanie jednorazowe. Większość badanych uzdrowicieli twierdziło, że mieli tendencję do pracy z pacjentami w pewnym okresie czasu, często przez wiele tygodni. W celu doprowadzenia do harmonii między podejściem naukowym, a „normą grupy”, Sicher zaproponował, aby badanie uzdrawiania na odległość obejmowało osoby chore na nieuleczalną chorobę taką jak AIDS, aby uzdrawianie było wykonywane przez co najmniej dwa miesiące i aby uczestniczyło w nim jednocześnie wielu uzdrowicieli.

 

BADANIA NAUKOWE W CALIFORNIA PACIFIC MEDICAL CENTER DOTYCZĄCE UZDRAWIANIA NA ODLEGŁOŚĆ CHORYCH NA AIDS

 

W 1994 roku Fred Sicher dołączył do zespołu w California Pacific Medical Center (CPMC), aby zaprojektować hermetyczną metodologię wspólnego projektu badawczego. Dla CPMC proces uzdrowienia na odległość na osobach chorych na AIDS był badaniem „dowodu zasady” (proof of principle). Nikt nie starał się zbadać żadnych mechanizmów działania. Jedynym celem badania było określenie: istnieje, czy nie istnieje wpływ intencji uzdrowienia na odległość. Ze względu na kontrowersyjny charakter wartości „t” obszar badań, protokół badań został szeroko omówiony i sprawdzony przez wielu naukowców, specjalistów od AIDS, oraz przez zgłoszonych na ochotnika uzdrowicieli, zanim pierwszy pacjent został zapisany na listę badań.

 

Ostatecznie zakończono dwa badania: pilotowe badanie na grupie dwudziestu pacjentów, a następnie badanie potwierdzające na kolejnych czterdziestu pacjentach. Wyniki badań pilotowych, uważanych jako rozpoznawcze dały zaskakujące odkrycie: 40% śmiertelności w grupie kontrolnej, ale brak zgonów w grupie eksperymentalnej (uzdrawianej). Ten wyjątkowy wynik wystąpił mimo faktu, że była to podwójna ślepa próba, to znaczy ani pacjenci, ani badacze nie wiedzieli, kto był w grupie uzdrawianej. Obie grupy były zrównoważone przez zasadę CD4. Wyniki obydwu badań zostały przedstawione w numerze Western Journal of Medicine z grudnia 1998 roku.

 

PACJENCI

W każdym badaniu, pacjenci byli rekrutowani z rejonu całego San Francisco za pomocą ulotek, poleceń lekarskich oraz ogłoszeń w prasie. W pierwszym badaniu brali udział tylko mężczyźni; do drugiego badania włączono również kobiety. Ze względu na zmienny przebieg HIV i jego różne etapy ważne było, aby wybrać grupę pacjentów w podobnym stadium choroby. Kryterium włączenia do badań wymagane od wszystkich pacjentów była liczba limfocytów T mniejsza niż 200 i historia co najmniej jednej choroby pochodnej od AIDS (takich jak zapalenie płuc, mięsak Kaposiego lub wirus cytomegalii).

 

Pacjentów podzielono losowo na dwie grupy za pomocą formuły z wyrównaniem dla obu grup czynników właściwych dla przebiegu choroby (CD4, wiek, liczba wcześniejszych chorób pochodnych od AIDS). Pacjenci w badaniu mieli średnią wieku czterdziestu trzech lat i byli nosicielami wirusa HIV średnio przez osiem lat. Linia bazowa nasilenia choroby została obliczona poprzez zsumowanie ocen ostrości dla byłych i obecnych chorób AIDS-pochodnych. W żadnym z dwudziestu siedmiu zmiennych wyjściowych nie stwierdzono znaczących różnic. Badanie było potrójną ślepą próbą: żaden z pacjentów, lekarzy i naukowców nie wiedział, który pacjent jest w grupie leczonej, a który w grupie kontrolnej.

 

UZDROWICIELE

Uzdrowicieli do badania rekrutowano ustnie oraz ze szkół i organizacji zawodowych w całym kraju. Ponieważ same badania były testem skuteczności uzdrowienia na odległość, nie było obiektywnego testu, który mógł być wykorzystany do określenia, który uzdrowiciel mógł być „najlepszy”. Dlatego uzdrowiciele byli wybierani przy użyciu tego samego rodzaju kryteriów, które są stosowane przy wyborze jakiegokolwiek lekarza opieki zdrowotnej. Naukowcy zbierali nazwiska w oparciu o reputację uzdrowicieli wśród kolegów i pacjentów. Uzdrowiciele musieli mieć co najmniej pięcioletnie doświadczenie jako profesjonalni uzdrowiciele, wykonać co najmniej dziesięć prób uzdrawiania na odległość i pracować z co najmniej dwoma osobami chorymi na AIDS. Wybrani uzdrowiciele znacznie przekroczyli te kryteria, mając średnio więcej niż siedemnaście lat doświadczenia, a w uzdrawianiu na odległość pracując średnio ze 106 osobami. Ponadto, tak jak pacjent wybiera lekarza, który wierzy, że ten może go wyleczyć z choroby, do badań wybrano tylko tych uzdrowicieli, którzy wierzyli w powodzenie badań.

 

Średnia wieku uzdrowicieli wynosiła czterdzieści siedem lat. Reprezentowali różnorodne wykształcenie włączając w to lekarzy medycyny, pielęgniarki i psychologów prowadzących – poza nielokalnym uzdrawianiem – również regularną praktykę zawodową. Pozostali uzdrowiciele to ksiądz baptysta, mistrz chi-gong, szaman indiański i kobieta z Filipin bez formalnego wykształcenia, która dokonywała uzdrowień w tradycji chrześcijańskiej. Połowa (50%) uzdrowicieli w badaniu określała swoje techniki uzdrawiania jako: „za pomocą energii”, 25% opisywała swoje działania, jako techniki medytacji lub kontemplacji, 15% dotyczyło wiary i religijnych tradycji, a 10% opisało swoje działania jako „szamańskie”. Wielu z nich przechodziło szkolenie i teraz pracowali jako nauczyciele w znanych szkołach uzdrawiania energią lub duchowego uzdrawiania. Większość uzdrowicieli twierdziła, że uzdrawiają pracując z obrazami czakr; inni często zgłaszali pracę z modalnościami zawierającymi modlitwy, wizualizację i pracę z kryształami.

 

PROCES UZDRAWIANIA

Proces uzdrawiania polegał na tym, że każdy pacjent w grupie leczonej otrzymywał działanie uzdrawiające kolejno od jednego uzdrowiciela, przez jedną godzinę dziennie przez sześć dni w tygodniu, w okresie dziesięciu tygodni. Uzdrowiciele pracowali według rotacyjnego harmonogramu tak, że każdego tygodnia, każdy pacjent był leczony przez innego uzdrowiciela. W ten sposób pod koniec badania, każdy pacjent otrzymał działanie uzdrawiające w sumie od dziesięciu różnych uzdrowicieli. Każdego tygodnia, za pomocą specjalnej poczty, uzdrowiciel otrzymywał zdjęcie (twarz i ramiona) jednego pacjenta i miał za zadanie, aby „utrzymywać dla niego intencję zdrowia i dobrego samopoczucia” przez jedną godzinę dziennie, przez okres, gdy pacjent był pod jego opieką. Uzdrowiciel otrzymywał nazwisko i imię pacjenta wg CD4 i w dwóch lub trzech zdaniach opis aktywnych elementów jego choroby. Techniki lecznicze były dość zróżnicowane.

 

WYNIKI BADAŃ

Pacjenci w badaniu byli obserwowani przez okres sześciu miesięcy. Oceniane były trzy kategorie wyników: postęp choroby, działania medyczne oraz jakość życia. Wykorzystano jedenaście sposobów oceny osiągniętych rezultatów. Dane medyczne zostały zebrane przez ślepą ocenę kart pacjenta. Jakość życia / dane psychospołeczne zebrano za pomocą standardowych testów papieru i ołówka. W porównaniu do grupy kontrolnej – pod koniec sześciu miesięcy pacjenci w grupie leczonej nabyli znacząco mniej nowych AIDS pochodnych chorób, ich ogólny poziom zaawansowania choroby był znacząco niższy, znacząco mniej pacjentów wymagało hospitalizacji, a pobyt w szpitalu pacjentów wymagających hospitalizacji był znacząco krótszy. Ponadto pacjenci z grupy leczonej wykazali znaczącą poprawę ich stanu psychicznego, w tym zmniejszenie depresji, zmniejszenie poziomu lęku, zmniejszenie gniewu i zwiększenie żywotności, w porównaniu z grupą kontrolną. Nie stwierdzono istotnych różnic między grupami związanymi liczbą CD4, które nieznacznie wzrosły w obu grupach. Grupa leczona wykazała również więcej wyzdrowień z chorób AIDS pochodnych (sześciu w porównaniu do dwóch), ale wynik ten nie był statystycznie znaczący.

 

Zespół badawczy przeprowadził obszerne analizy statystyczne. Zostały one również zweryfikowane przez szereg bio-statystyków z instytucji zewnętrznych, aby ustalić, czy nie było jakichś czynników zewnętrznych innych niż uzdrawianie na odległość, które mogłyby spowodować różnice między grupami. Analiza ta nie wykazała by którykolwiek z bazowych czynników (takich jak leki, pochodzenie etniczne, płeć, wiek, orientacja religijna) mógł wpłynąć na wynik medyczny badań. Przez przypadek pacjenci, którzy byli losowo przydzieleni do grupy leczonej, mieli początkowo więcej punktów w kategorii cierpienia psychicznego; obserwacja ta otwiera możliwość, że ich poprawa w tej kategorii mogła spowodować obniżenie średniej. Co ciekawe, zmiany w wynikach badań psychologicznych, przykładowo pogłębienia depresji, nie wykazały korelacji z wynikami medycznymi, takimi jak pogłębienie choroby.

 

Historycznie rzecz biorąc – naukowe wyjaśnienie poprawy medycznej pacjentów w kontekście uzdrowienia na odległość lub modlitwy była taka, że ich nadzieja i oczekiwanie związane z takim leczeniem jest głównym czynnikiem, który powoduje uzyskane korzyści. W powyższych badaniach efekty nadziei i oczekiwania były wyeliminowane, ponieważ badanie było podwójną ślepą próbą. Żadna z grup nie wiedziała, kto otrzymuje uzdrawianie, więc wpływ tych czynników w badaniu nie powinien mieć wpływu na którąkolwiek z grup. Stwierdzenie to opiera się na założeniu, że obie grupy miały jednakowy poziom oczekiwań co do możliwości uzdrawiania.

 

Powstaje więc pytanie: czy w grupie, która była poddana uzdrawianiu więcej pacjentów po prostu „odgadło” i wierzyło, że są uzdrawiani? Jeśli tak, to istnieje możliwość, że ich podwyższony poziom oczekiwań mógł mieć wpływ na wynik. Ten czynnik został zbadany na dwa sposoby. Po pierwsze, obydwie grupy porównywano w celu sprawdzenia, czy któraś z nich wykazała znacząco większe prawdopodobieństwo wiary, że jest uzdrawiana. Odpowiedź na to pytanie była przecząca. Pomimo faktu, że tylko jedna grupa otrzymywała uzdrawianie, prawie połowa pacjentów z grupy kontrolnej błędnie sądziła, że jest uzdrawiana. Co więcej, pomimo faktu, że wyniki były znacznie lepsze niż w grupie kontrolnej, blisko połowa pacjentów w grupie uzdrawianej sądziła, że nie są leczeni.

 

Drugim podejściem do tej kwestii było znalezienie odpowiedzi na pytanie: czy pacjenci w obu grupach, którzy myśleli, że są uzdrawiani wykazali znacząco lepsze wyniki od jakiejkolwiek kategorii. Okazało się, że w początkowej fazie badania, pacjenci, którzy myśleli, że są uzdrawiani mieli większą liczbę komórek T (zostało to podane im do wiadomości i może to odpowiadać za ich założenie dotyczące uzdrawiania). W dalszej części badania, pacjenci, którzy szybciej uwalniali się od chorób AIDS pochodnych, mogli się domyślać, że są uzdrawiani. W istocie – przekonanie co do uzdrawiania nie korelowało ze stopniem nasilenia choroby, z rozwojem nowych chorób, z wynikami psychologicznymi lub z leczeniem konwencjonalnym. Sugeruje to, że czynnik oczekiwania korzyści, nie miał wpływu na różnice zaobserwowane u pacjentów w grupie eksperymentalnej.

 

WNIOSKI

Jest sprawą ewidentną, że jedne badania nie mogą determinować o wykazaniu efektu uzdrawiania na odległość. Dwa przedstawione tutaj badania stanowią jedynie ostatnie prace w procesie niemal czterdziestu lat rozwijania, dopracowywania i powtarzania badań w celu oceny efektów takiego uzdrawiania. Te badania, podobnie jak większość innych opublikowanych w tym temacie prac potwierdzają, że taki efekt istnieje. Powyższe badania rodzą wiele pytań, które powinny być przedmiotem kolejnych badań. Jakie techniki uzdrawiania i postawy są najbardziej przydatne? Jakie osoby są bardziej podatne, aby rozwijać zdolności uzdrawiania? Jakie warunki determinują skuteczność uzdrowienia na odległość? Jaka jest rola pacjenta w procesie uzdrawiania? Czy uzdrawianie uzależnia? Czy warto organizować grupy zajmujące się modlitwą lub uzdrawianiem? Czy istnieją pewne obszary biologiczne, które są szczególnie podatne na uzdrawianie? I oczywiście najważniejsze – jak to działa?

 

Opisane tutaj badania są jednym z elementów w układance, która skupia medycynę, filozofię, fizykę i nauki duchowe, aby utworzyć nowy obraz bardzo połączonego i interaktywnego wszechświata. Mamy nadzieję, że wyniki wielu prowadzonych obecnie doświadczeń związanych z uzdrawianiem na odległość pozwolą na wprowadzenie tego rodzaju interwencji do głównego nurtu badań medycznych.

 

Dr Elisabeth Tag, lekarz medycyny, jest dyrektorem Instytutu Badawczego Medycyny Komplementarnej w California Pacific Medical Center, adiunktem w Katedrze Psychiatrii Klinicznej na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, członkiem Instytutu of Noetic Sciences. Była kierownikiem badań nad uzdrowieniem na odległość z pacjentami AIDS opisanymi w tym artykule.

Tytuł oryginału: Distant Healing

Tłumaczenie: Andrzej Wójcikiewicz